Czy w dobie spersonalizowanych przedmiotów, uniwersalność ma rację bytu? 0

 

Personalizowane produkty - czy to konieczność?

Już od dobrych kilku lat zauważam pewną tendencję do personalizacji każdego możliwego produktu. Słowo „personalizacja” rozumiem dwojako. To może być etui na wizytówki z wygrawerowanym imieniem lub personalizacja pod konkretne potrzeby. Jednak wiele firm często sztucznie dostosowuje przedmioty pod każdą, nawet najbardziej absurdalną potrzebę, np. „to jest idealna torba do chodzenia w pełnię księżyca”.

Nie chcę tu przeczyć sensu istnienia produktów wyspecjalizowanych, np. sprzętu na wyprawę górską. Chodzi mi o to, aby nie szufladkować przedmiotów, które nie zawsze muszą być spersonalizowane. Gdyż już na starcie odbiera to nam możliwość własnej kreacji

Klasyczna forma i uniwersalna funkcja

W założeniu marki wyroby Saileath mają być używane możliwie jak najdłużej. Jednak co wtedy, gdy przedmiot będzie wciąż sprawny, ale jego wygląd będzie przestarzały? Właśnie dlatego gdy projektuję wyroby Saileath zależy mi na klasycznej formie oraz uniwersalnej funkcji. Ponieważ, każda dodatkowa personalizacja jest jak tatuaż z imieniem byłej dziewczyny. Tyle, że w przypadku wyrobu jest łatwiej go wyrzucić, kiedy przestanie nam się podobać. Ale to przecież nie o to chodzi.

Uniwersalność w czasach konsumpcji

Wracając do pytania czy w dobie spersonalizowanych przedmiotów, uniwersalizm ma rację bytu? Powiem szczerze, że na razie nie umiem odpowiedzieć na to pytanie, ale czas pokaże... Mam nadzieję, że więcej osób podziela moje zdanie. Jeśli tak to wspólnie wraz z Saileath możemy się w ten sposób przeciwstawić moralnemu starzeniu* wyrobów.

 

 

_____________

*moralne starzenie

następuje wtedy, kiedy całkowicie sprawny przedmiot przestaje być użyteczny tylko ze względu na swój przestarzały wygląd.

 

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoplo.pl