Od plecaka ze strychu do odpowiedzialnego projektowania 0

Stary skórzany plecak  

Trudno mi uwierzyć, że minęło już dwa i pół roku od kiedy przeszukując strych rodziców, przypadkowo znalazłam skórzany plecak uszyty prawie 25 lat temu przez dziadka dla mojej mamy. Mimo upływu lat, braku należytej konserwacji i przechowywania, wciąż wygląda bardzo dobrze i jest idealny do noszenia na co dzień.   

Nauka u kaletnika

Mniej więcej w tym samym okresie rozpoczęłam swoją przygodę z szyciem. Pierwsze krawieckie sukcesy spowodowały, że po latach wróciłam do dziadka, by znów pobierać u niego lekcje z kaletnictwa. 

Czym jest Zero Waste

Tamten czas obfitował w wiele zmian dokonanych w postrzeganiu otaczającego mnie świata i w wyborach, które dokonywałam. Wszystko zaczęło się od artykułu o Zero Waste

Jak się okazało wiele osób żyje w ten sposób a jest to styl życia, w którym człowiek stara się zmniejszyć ilość wytwarzanych śmieci do absolutnego minimum. Minimalna ilość odpadów ma prowadzić do ograniczenia procesu zanieczyszczania. Stopniowo zaczęłam wdrażać w życie zasady Zero Waste, zaczynając od rezygnacji z wody butelkowanej, jednorazowych naczyń i tak zwanych zrywek w sklepie. 

Nadmierna konsumpcja

Z czasem coraz bardziej zagłębiałam się w tej tematyce i wiele rzeczy, które kiedyś były dla mnie normą, stało się dla mnie nielogiczne. Dokumenty takie jak The true cost czy The Light Bulb Conspiracy otworzyły mi oczy na problem nadmiernego konsumpcjonizmu. Fakt ten spowodował pewnego rodzaju refleksję na temat wielu wyrobów uszytych przez mojego dziadka, takich jak wspomniany plecak. Jak to jest możliwe, że inne produkty, zakupione dość niedawno, przy takiej samej intensywności użytkowywania nadają się tylko na śmietnik? Nie wiem czy wiecie, że codziennie na wysypiska trafiają tony odzieży. Statystycznie średni okres użytkowania tkaniny wynosi 3 lata. 

Powrót do korzeni

Dalej zaczęłam się zastanawiać co powinniśmy zmienić i czy w ogóle jest to możliwe, aby produkty kupowane przez nas mogły starczać nam na dłużej? Czy my, konsumenci, bylibyśmy w ogóle zainteresowani takimi produktami? 

Jeśli tak, to w jaki sposób należałoby zaprojektować produkt “na lata”, tak by przez cały okres użytkowania był dla nas atrakcyjny? Może warto byłoby częściowo powrócić do rozwiązań stosowanych przez rzemieślników, jeszcze kilka lat temu? Czy możliwe jest, że czasy dbania o cenny materiał, dokonywania systematycznych napraw i odzyskiwania materiału nie przez recykling, a przetworzenie jednego wyrobu w inny, dawno przeminęły? 

Co robimy źle?

Skoro z roku na rok produkowanych jest coraz więcej śmieci, naukowcy alarmują o złym stanie środowiska, a wielu pracowników na całym świecie pracuje za grosze w okropnych warunkach, to może warto byłoby zastanowić się nad tym, co robimy źle?

Z tymi właśnie pytaniami postanowiłam się zmierzyć w ramach pracy magisterskiej. W poprzednich wpisach już trochę opowiadałam o moich założeniach. Wtedy to postanowiłam, że w oparciu o te założenia zaprojektuję wyrób. 

Skórzany plecak - spoiwo między tradycją a zmianą myślenia

Projekt plecaka okazał się spoiwem pomiędzy tym co było kiedyś - począwszy od rodzinnej tradycji kaletniczej i uszytego przez mojego dziadka plecaka, przez to co jest teraz i wszystko co łączy się z hiperkonsumpcją, kończąc na tym co mam nadzieję nastąpi, czyli na zmianie myślenia. 

Zmiana ma przede wszystkim dotyczyć odpowiedzialnego wykorzystywania surowców, materiałów i produktów. 

 

_____________

fot. okładki - M. Nowaczewska

 

Źródła:

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoplo.pl